Żywienie kota perskiego


UWAGA: Artykuł sporządzony na początku 2011 roku - Czym żywię koty obecnie? - kliknij »

Koty tak, jak ludzie, nie lubią monotonii w diecie. Dlatego też stosuję kilka karm suchych, kilka karm mokrych oraz domowe jedzonko (surowe mięso, ser biały, żołtko jajka - więcej patrz poniżej).

Dobierając karmy dla swojego kota proszę pamiętać, że każdy kot jest inny, każdy ma swoje ulubione smaki. Ponadto tak jak ludziom, smaki kotom zmieniają się. To co kotom smakowało w wieku dziecięcym, niekoniecznie musi smakować w wieku dorosłym. Koty mają także alergie pokarmowe.

Dla przykładu:
Mam kotkę, która zje wszystkie karmy mokre oprócz tych o smaku ryb. Ta koteczka w wieku młodzieńczym bardzo lubiła ryby. Kocurek, który w wieku dziecięcym i młodzieńczym jadł dosłownie wszystko, co mu podałam (nazywałam go odkurzaczem), w wieku dorosłym je tylko karmę suchą i karmę mokrą o smaku ryb, surowego mięsa nie tknie. Kocurek ten jest też uczulony na jedną z karm suchych. Inna koteczka, która jak kocurek była "odkurzaczem" - nadal nim pozostała. Niektóre nie tkną się żółtka jajka. Inne nie lubią sera. Niektóre lubią surowego kurczaka, a nie lubią indyka czy wołowiny.

Dietę należy tak dobrać, aby była zdrowa i jednocześnie smakowała kotu.

Podstawowe zasady karmienia kotów:
• Koty to zwierzęta mięsożerne - ich dieta powinna zawierać, jak najwięcej mięsa, a mało roślin (zwłaszcza zbóż).
• Kotom kategorycznie nie można robić nawet jednego dnia "głodówki" - ma to negatywny wpływ na wątrobę.
• Kot nie może jeść posiłków zmrożonych lub zimnych.
• Podstawowym napojem dla kota jest woda - mleko wywołuje biegunkę.

Karmy suche - moje oceny:
Applaws - opierając się tylko na opisie producenta, który zapewnia iż zawiera ona 80% mięsa, możnaby ją uznać za doskonałą. Nie wiem, czy mięsa jest faktycznie tyle, ile podaje producent oraz jakie to jest mięso - jednak moje doświadczenia z tą karmą są bardzo złe i uznaję ją za najgorszą z dotychszas stosowanych. Koty momentalnie dostały biegunki, stolec był cuchnący. W efekcie musiałam leczyć koty.
Hill's - karma średniej jakości, chętnie jedzona przez koty. Żadnych problemów ze strony układu pokarmowego.
Josera Emotion Minette - karma również średniej jakości. Chętnie jedzona przez koty. Nie zaobserwowałam żadnych uczuleń, stolec po tej karmie prawidłowy, prawie bezzapachowy. Bardzo dobra do zastosowania w trakcie problemów z układem pokarmowym - u moich kotów idealnie się sprawdzała.
Mastery - karma w miarę chętnie jedzona przez koty, koty ładnie przybierały na wadze, nie było sensacji w kuwetach (testowana tylko na dwóch kotach, gdy nie miałam jeszcze hodowli).
Orijen - karma bardzo dobrej jakości - zawiera dużo mięsa. Żadnych sensacji w kuwecie. Koty jedzą ją w miarę chętnie.
Purina ONE - karma niskiej jakości, stolec bardzo śmierdzący, koty tracą na wadze (testowana tylko na dwóch kotach, gdy nie miałam jeszcze hodowli).
Royal Canin - karma średniej jakości ze względu skład (niezbyt duża zawartość mięsa). Bardzo chętnie jedzona przez moje koty. Jednak powoduje uczulenie - jeden z moich kotów reaguje na te karmy krwistą biegunką.
Sanabelle - karma średniej jakości. Moje koty nie chciały jej jeść.
Taste of the Wild - karmę na podstawie opisu producenta mogłabym uznać za bardzo dobrą. Nie zauważyłam żadnych problemów ze strony układu pokarmowego. W sumie nic jej nie mogę zarzucić - jednak moje koty niezbyt chętnie ją jedzą.

Obecnie stosuję karmy suche:
• Josera Emotion Minette (największe spożycie);
• Orijen (średnie spożycie);
• Taste of the Wild (małe spożycie).

Karmy mokre, które u moich kotów się sprawdziły i stosuję je obecnie:
• Applaws
• Animonda wom Feinsten
• Feline Porta 21

Przetestowałam również: Animonda Rafiné, Animonda Carny, Bozita, Gourmet, Miamor, Sheba, Felix. Jednak ze względu na niezbyt dobry skład, niechętne spożycie przez koty lub na reakcję układu pokarmowego, odrzuciłam je.

Inne pożywienie, które stosuję (domowe jedzonko):
• wołowina przemrożona, surowa (oczywiście podana w temperaturze pokojowej) pokrojona w kosteczki;
• kurczak podany jw.;
• indyk podany jw.;
• indyk w słoiczku firmy Gerber - podawany kociętom, gdy zaczynają samodzielnie jeść;
• kurczak ugotowany z ryżem - rozmiksowany (ryżu naprawdę niewielką ilość - tylko tyle, żeby po rozmiksowaniu zrobił się kleik) - podawany kociętom, gdy zaczynają samodzielnie jeść - moje dorosłe koty nie przepadają za kurczakiem w takiej postaci;
• ser biały
• żołtko jajka

Napoje, które podaję kotom:
• woda przegotowana podana w temperaturze pokojowej - podstawowy napój;
• mleko dla kociąt Klara (mleko specjalnie przygotowane dla kotów o niskiej zawartości laktozy) - w niewielkich ilościach i tylko jako przysmak.

Koty mogą otrzymywać jeszcze m.in.:
• pasta odkłaczająca Gimpet Malt-Soft - pomaga w pozbyciu się połkniętej sierści. Ważne jest to zwłaszcza u ras długowłosych i półdługowłosych. Nieusunięte włosy mogą się zbijać w kule powodując zator w układzie pokarmowym. Jest to bardzo poważna dolegliwość, ponieważ może spowodować śmierć kota;
• witaminy (podawać tylko po konsultacji z weterynarzem, gdy zachodzi potrzeba);
• tran (podawać tylko po konsultacji z weterynarzem, gdy zachodzi potrzeba);

W niektórych hodowlach podaje się również:
• śmietanę (uważam ją za zbyt ciężkostrawną);
• masło zamiast pasty odkłaczającej (moje koty go nie lubią);
• olej z pestek winogron (również zamiast pasty odkłaczającej) - łatwo podać zbyt dużą dawkę, co kończy się biegunką.

Pory karmienia:
• Na początku stosowałam karmienie z pełnym dostępem. Karma sucha i mokra non stop stała w miskach i była tylko wymieniana na nową. Koty jadły wówczas niewiele, co jakiś czas podjadały troszeczkę, tak jakby nie czuły głodu.
• Po wizycie w dwóch hodowlach postanowiłam spróbować karmienia w określonych porach. Cztery posiłki dziennie - każdy inny. Efekt był wspaniały. Nawet mój kocurek "niejadek" zaczął porządnie jeść i przybywać na wadze. Pozostałe koty również podniosły wagę.
• Jednak karmienie o określonych porach nie sprawdziło się przy kociętach. Maluszki najlepiej przybierały na wadze i rosły, gdy miały stały dostęp do jedzenia. Wobec tego obecnie stosuję metodą pośrednią, czyli stała karma stoi non stop. Natomiast karmy mokre i domowe jedzonko podaję o określonych porach. Ten sposób karmienia sprawdza się bardzo dobrze zarówno dla kotów dorosłych, jak i kociąt.

Artykuł sporządzony 21.02.2011


  Aktualizacja: 15.08.2013


NA SPRZEDAŻ !!!

AZAR
rudy kocurek


OKSANKA
kotka czarna dymna


Kontakt:
504-701-765